Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 12 2015

almondfairy
18:18

"Niewysłane listy"

I nagle poczujesz, że umierasz, ale będziesz wiedział, że samo umieranie nie jest w tym wszystkim najgorsze. Skurczą się komórki, mięśnie napną, a głowa przechyli się nienaturalnie do przodu. Podkurczysz nogi, zaciśniesz pięści. To niesłuszne, wiem. Ale dziś nie umrzesz, mimo, że bardzo byś chciał. Spazmatyczne ruchy, które charakterystyczne są dla ludzi chorych psychicznie, udowadniają, ze cierpisz tak, jak nigdy wcześniej. Ale nie jest Ci to dane tej nocy. Ani jej. 

To przejdzie i wróci, jak bumerang.

Położysz się na wznak na zimnej podłodze. Nogi proste, ręce proste, ułożone wzdłuż ciała. Oczy otwarte. Tak, będziesz znów próbował umrzeć, ale to tak łatwo nie przychodzi, tak łatwo ci się nie uda w ten ponury dzień. Potem wejdzie młodsza siostra i zapyta, co robisz, a ty z udawanym, kwaśnym pół-uśmiechem powiesz, że boli Cię kręgosłup, ze musisz poleżeć, że zaraz wstaniesz i zrobisz jej śniadanie.

Trudno przyznać się.

To, że nie umarłeś fizycznie, psychicznie będziesz nie żył. Rozwieje Cię o czwartej nad ranem we wszystkie strony świata, a kwiaty, które kochasz, stracą zapach i kolor. Przyjdzie też wstyd, bo bez słów będzie Ci lepiej, bez uczuć też.

A na końcu zobaczysz ją. Poczucie samotności sprawi, że zawróci Ci się w głowie. Nie będziesz gotowy, ani psychicznie przygotowany. Nikt nie jest na nią przygotowany. Niektórzy się denerwują, niektórzy chwilę przed jej przyjściem widzą wszystko, co złe w życiu i naprawdę zaskakuje ich jej pojawienie się, ot tak, znikąd. Mimo, że czekałeś na nią, to teraz chcesz uciec. Poszukasz schronu, poszukasz czegoś, za czym można się schować. Nic z tego. Ona już tutaj będzie.

Miłość.

Życie.
almondfairy
06:09
1631 feae 420

April 09 2015

almondfairy
10:00
W stosunkach między kobietą a mężczyzną nie ma partnerskiego traktowania. Facet ma podbijać, napierać, przygniatać do ściany, klepnąć ostro w tyłek, ale odsunąć krzesło i wstać kiedy ona podchodzi.

I mówić jej co ona ma robić. Bo kobiety uwielbiają jak ktoś im mówi co mają robić.

To proste.

Nie proś. Bierz.

Nie pytaj. Działaj.

Kiedy kobieta mówi nie, a Tobie zależy próbuj tak długo, aż będzie twoja.

I nie obiecuj, jeśli czegoś nie czujesz.
— "Pokolenie Ikea"

April 08 2015

almondfairy
20:05
5214 95de 420
Reposted bydraggydraggy draggydraggy
almondfairy
14:35
Przepraszam dawną miłość, że nową uważam za pierwszą. 
— W. Szymborska
Reposted frommadeliine madeliine viamoonamii moonamii

April 07 2015

almondfairy
22:53

"Niewysłane listy" pogoda

Gdzie te gwiazdy? Gdzie obiecane ciepłe, wiosenne słońce? Rozchmurzmy się, przecież nie możemy non stop ciskać sobie pioruny po stopach. 

Nieba nam trzeba, dawno widziałam jego odpowiedni kolor. Gdzieś pomiędzy trzecim a czwartym rozczarowaniem niebo straciło swoją przejrzystość.

April 01 2015

almondfairy
16:40
zacznij już za mną tęsknić
— Niewysłane listy
Reposted bymisnesoulbreakerkillmebystone

March 30 2015

almondfairy
22:37

"Niewysłane listy" 31.03.15 przed pierwszą, po złym dniu

Nie wiedzą, kim jesteśmy. Czarodziejami spod ciemnej góry czy wciąż naiwnymi psiakami, które wielkimi, pięknymi oczami proszą, by ich nie oddawać? Mieszkając na skraju lasu musieliśmy zdawać sobie sprawę, że życie poza społeczeństwem może być bardziej obciążone lirycznie niż wśród ludzi, wciąż gadających, zapominając, że jest coś takiego jak melodia ciszy czy poranna orkiestra kołyszących się topól.

Oni wciąż gadają, mówią do siebie, ale nie rozmawiają, patrzą na siebie, ale nie widzą się nawzajem, wydaje im się, że są blisko, a jeszcze nigdy nie byli tak daleko.

Odwróciliśmy się od nich, a oni wbili nam w plecy wyzwiska, które bardziej pasowały do nich niż do nas.

Nie wiedzą, kim jesteśmy, bo sami do końca nie są pewni siebie.
almondfairy
17:28
4071 da4d 420
Reposted bymems mems

March 29 2015

almondfairy
19:56
0952 a010 420
almondfairy
18:51

"Niewysłane listy" 29.03.15 on wieczór otwarte okno

Mówił, a jakby nikt nie słyszał, jakby nie rozumiał czy po prostu starał się zignorować. Cóż, adresowanie słów do nieodpowiednich osób ma swoje konsekwencje, choć na Boga, skąd miał wiedzieć, dla kogo jest odpowiednim nadawcą? Z piaskownicy, z przedszkola, a nawet podstawówki pamiętał powtarzające się zdanie socjalnej indoktrynacji: wszystkie dzieci są takie same, wszystkie powinno traktować się tak samo i z takim samym zainteresowaniem. Niestety, słowa te dla jego matki nie były ważne widocznie, gdyż zakochana była tylko i wyłącznie w jego starszej siostrze, która była najmądrzejsza, najładniejsza, naj, naj, naj... Ale wróćmy do niego.

Wynosząc z najmłodszych lat poczucie, że każdy mógłby być dobrym adresatem, natrafiał na niezrozumienie, ignorancję, odrzucenie i prześmiewczy uśmiech osób, którym zdawało się, że słuchają dziwaka.

Pewnego dnia spotkał kogoś, komu chciałby powiedzieć wszystko, a nie potrafił wydusić z siebie słowa. Nic mądrego, nic intrygującego czy żartobliwego. Wewnętrznie czuł, że adresat byłby idealny, jednak cóż z tego, ponieważ te właściwe słowa już zużył w stosunku do innych w przeszłości. 

Żal mu się zrobiło tych słów, zdań, fraz, które zostały wypowiedziane na darmo do nieodpowiednich osób w nieodpowiednich okolicznościach. 

Tego dnia zrozumiał, że dla "tych odpowiednich" ludzi może zabraknąć "tego odpowiedniego" słowa...

March 24 2015

almondfairy
21:03

Niewysłane listy 24.03.15 około 17.00 rondo z palmą

Czekając na koleżankę i siedząc na jeszcze niewygrzanych słońcem schodach, zauważyłam bezdomnego, który zbierał pieniądze. Postanowiłam mu oddać pół paczki swoich bakerollsów, ponieważ było ich za dużo i najzwyczajniej skończyłyby w śmietniku, gdybym go nie zobaczyła. Bezdomny uśmiechnął się zaskoczony, gdy zapytałam, czy jest głodny i wcisnęłam mu do ręki jedzenie. Gdy odchodziłam usłyszałam zza pleców: 

Bo wie Pani, w marcu najlepsze jest to, ze się kończy

Zdezorientowana odwróciłam się i popatrzyłam na niego, jednak w szoku nie mogłam nic powiedzieć, a w głowie kłębiło wciąż powtarzające pytanie: skąd on wie...?

Zawsze pod koniec marca ludzie po ulicy chodzą uśmiechnięci, wyciągają rowery i dają mi jedzenie. 

No cóż. Kończę się.
almondfairy
15:18

Niewysłane listy - 23.03.15 przed północą księżyc ciepłe mleko

- Najgorzej się topić wciąż w tej samej gorzkiej herbacie - powiedział do siebie, zanurzając się po raz kolejny w mętnej, ciemno-brązowej wodzie. Znów porwał go wir, które w gorzkiej herbacie są bardzo zdradliwe, dlatego też zatkał impulsywnie usta drżącymi dłońmi. - Jeszcze gorzej zakrztusić się gorzką herbatą - pomyślał, tracąc z pola widzenia powierzchnię ciemnej wody.

Już raz napił się gorzkiej herbaty, dostarczył do każdej komórki trujący napój, przez co żyły i naczynia włosowate zmieniły swój czerwony kolor na rzecz nieprzyjemnie wyglądającej czerni. Nie czuł się dobrze, nie chciał umierać, ale ktoś ponoć mądry powiedział mu, że z takimi napojami to lepiej na raz, bez liczenia łyków i zastanawiania się, czy się zmieści. Z gorzką herbatą jest jak z odcięciem się od przeszłości - albo zrobisz to od razu i szybko, albo wiecznie będziesz kładł się spać w mokrej pościeli.

Pewnego dnia przyszedł ratunek w postaci cytryny, która pojawiła się znikąd, ale bardzo go ucieszyła i jednocześnie zadziwiła. - Skąd w mojej gorzkiej, niesmacznej i wiecznie zimnej herbacie plasterek świeżej, pięknie pachnącej cytryny? - zapytał sam siebie, choć nikt jego pytania nie usłyszał.

Po chwili zawahania przypomniał sobie pewne zdanie, które przeczytał w którejś z tych mądrych gazet, pomagających przeżyć kryzys wieku średniego bądź traumę po starcie rodzica.

Herbatę z cytryną piją ludzie, którym zależy.

To zdanie w jego głowie powtarzało się jak mantra, nie mógł przestać przypominać sobie, gdzie dokładnie je przeczytał, a przecież w tym momencie nie to było najważniejsze. Ktoś dodał do jego herbaty cytrynę, a mętny, nieprzyjemny w smaku napój nabrał smaku.


March 23 2015

almondfairy
21:31
Myśmy nie flirtowali prywatnie. 
Dlaczego nie?
— "Niewysłane listy"

March 10 2015

21:07
3097 21c6 420
Reposted fromtwice twice vialentilka lentilka
almondfairy
21:00
6149 262a 420

March 09 2015

almondfairy
23:54

małgorzata halber "najgorszy człowiek na świecie"

Każdy się wstydzi.
Każdy się wstydzi trzech rzeczy.
Że nie jest ładny.
Że za mało wie.
I że niewystarczająco dobrze radzi sobie w życiu.
Każdy.
Reposted bylentilka lentilka
almondfairy
23:47
0749 02a9 420
Reposted byHaere Haere

March 08 2015

17:37
0981 8d92 420
Reposted fromhello-im-psycho hello-im-psycho viagaiqus gaiqus

February 26 2015

almondfairy
23:36
Zawsze pozostaje urojona podróż po obłokach.
— Krzysztof Kamil Baczyński
Reposted fromemkaaaaa90 emkaaaaa90 viagaiqus gaiqus
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl